niedziela, 22 grudnia 2013

Recenzenckie wyznanie winy. Życzenia



[źródło]
Cholernie dobry jest ten "nowy Nesbo". Już kiedyś, dokładnie tutaj, wspomniałam o twórczości tegoż pana. A pierwszy akapit recenzji  „Czerwonego gardła” brzmiał dokładnie tak: „To będzie prosta jak drut recenzja, bo oto proszę Państwa mamy do czynienia z prostą jak drut książką”. Czołobitność, pokora i wyznanie win niechaj stanie się moją pokutą, bo „Policja” to kryminał ze wszech miar wybitny. I jeśli rzeczywiście, każdy gatunek literacki ma swojego „Ulisses” – dzieło pramatkę i wszechmatkę (ja zwał tak zwał), platońską  idee literackiego nurtu i gatunku, to w przypadku kryminału – dziełem tym jest „Policja” norweskiego autora. Zatem panie Nesbo, pluję przez ramię (które? Nie pamiętam!), obchodzę wokół drabinę, uciekam przed czarnym kotem (moim własnym zresztą) - zaklinam rzeczywistość i zaklinam się, że nigdy więcej źle o Panu nie napiszę. Nigdy! 

O warstwie fabularnej powieść wspomnę w stopniu minimalnym, bowiem niekiełznaną nienawiścią darzę spoilery. Jedno jest pewne – „Policja” posiada wszystkie wyznaczniki  gatunku, a zatem: jest morderca, który w okrutny sposób zabija policjantów w Oslo. Szaleniec, który poluje tylko na tych spośród stróżów prawa, którzy ponieśli klęskę w śledztwie. Zatem jest zagadka, jest śledztwo, punkt kulminacyjny i finał sprawy też jest. Zdecydowanie, to co najciekawsze u Nesbo, dzieje się w warstwie narracyjnej książki. Suspensy, nagłe zwroty akcji, emocjonalne i logiczne gry z czytelnikiem.  Ale i główny bohater trzyma poziom, choć jest trochę zgorzkniały, pragmatyczny, momentami nudnawy, ale co najważniejsze skuteczny. Są i bohaterowi drugoplanowi, którzy idealnie dopełniają całość fabuły - zresztą świetnie przedstawieni. I tylko jedna uwaga – już nie do samego Nesbo – ale dla twórców kryminałów w ogóle – aby wyjść poza czarno-białe widzenie świata. Niech ten kto popełnia zbrodnię nie będzie dziwakiem, freakiem, popaprańcem totalnym i szaleńcem, ale zwykłym człowiekiem. O takim sąsiadem z naprzeciwka, który lubi zadbać o swój mały ogród, albo niech to będzie znudzony księgowy, poproszę…

Podoba mi się w prozie Nesbo także to, że daje on takie samo prawo bytu złu, jak i dobru. Bo jak stwierdziła kiedyś Krall – nie odbierajmy złu pełnoprawnej racji istnienia. To tak na marginesie.

A wracając do książki - „Policja” to literacki rollercoaster. Dużo mocnych wrażeń, aż do utraty tchu – od samego początku powieści do jej samiutkiego końca. Inteligentna i mroczna rzecz. Więc jeśli jeszcze nie kupiliście prezentu – to nowa książką Nesbo jest tym idealnym.

***
Wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom życzę  radosnych, spokojnych i literackich Świąt. 
Wymarzonych lektur pod choinką!

A na przekór powyższej recenzji umieszczam oto ten zacny rysunek:


 (Życzenia umieszczam już dziś ponieważ czeka mnie niebawem wyjazd na wieś, gdzie nie ma dostępu do Internetu. O wsi błogosławiona!)

22 komentarze:

  1. A właśnie walę głową w ścianę za mną, że taka książka przeszła mi koło nosa. Miałam ostatnio okazję na zakupienie egzemplarza, a zrezygnowałam i wybrałam inną. Dlaczego ta recenzja nie pojawiła się wcześniej? xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam i obiecuję poprawę ;) Może się uda zakupić ją po Świętach :) Serdeczności :)

      Usuń
  2. Dużo zdrówka, szczęścia i miłości :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) Dla Ciebie również wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to ja będę trzymać rękę na pulsie i sprawdzać, czy dotrzymujesz swojej obietnicy, żeby nie pisać już złego słowa na mojego ukochanego Nesbo;)
    a na poważnie właśnie odkryłam twojego bloga i bardzo mi się tu podoba!
    Najlepszego z okazji Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem umowa stoi :)

      Dziękuję i dla Ciebie również wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Nutto! Dla Ciebie również wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  6. Spokojnych i ciepłych świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mag! :) Dla Ciebie również wszystkiego dobrego i Sylwestra szalonego! (o! nawet zarymowałam). :)

      Usuń
  7. literackich to znaczy, że mamy pisać? To ja wole poczytać, bo na to czasu mi wciąż braknie. Spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie pisać, lecz literaturą się otaczać :) Zawsze! I czytać rzecz jasna :D
      Dla Ciebie również wszystkiego dobrego - moc życzeń.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Marlow - dzięki wielkie! Dla Ciebie również wszystkiego dobrego! Moc serdeczności.

      Usuń
  9. Wesołych, ciepłych i rodzinnych Świąt oraz pachnącej choinki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale to bardzo dziękuję :) Dla Ciebie również wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  10. Wszystkiego, co najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Dla Ciebie również wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  11. Do Jo Nesbo podeszłam od niewłaściwej strony. Zaczęłam od thrillera "Łowcy głów" (2011), który na podstawie jego prozy powstał. I nie wzięło mnie. Może zmniejszenie wizualizacji na rzecz słów zadziałałoby korzystniej. Któż to wie, nie mnie sprawdzać.

    Hej, odcięta od świata (nierozpoznana) Sąsiadko! Świątecznych nasyceń Ci życzę. I upartych nienasyceń mimo wszystko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamaryszku - Ren - dziękuję zatem po sąsiedzku! Wypoczynku na tę końcóweczkę Świąt i dużo dobrej literatury.
      Coś faktycznie jest w konotacji "moje literackie peregrynacje a nienasycenie" ;) Kłaniam się w pas mając nadzieję, że kiedyś rozpoznanie jednak nastąpi :) Moc serdeczności :)

      Usuń
  12. Wesołej drugiej połowy Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie :) Odpoczynku i wiele dobrej literatury :)

      Usuń

Bardzo proszę o jawne wypowiedzi. Nie publikuję komentarzy anonimowych.