Konkurs urodzinowy 7/7


Szanowni Państwo, jakże miło obchodzić 7. urodziny swojego bloga! (Kto by pomyślał, że to już 7 lat?! Czuję się nad wyraz dojrzale ;) ). Dziękuję za ten wspaniały, wspólny czas rozlicznych peregrynacji literackich.

A jak przystało na porządną urodzinową imprezę muszą być i prezenty. Zapraszam zatem do udziału w konkursie w którym do wygrania jest aż 7 dowolnie wybranych przez siebie książek z Wydawnictwa Czwarta Strona i Wydawnictwa Poznańskiego. Mają więc Państwo okazję zdobyć dobry reportaż, kilka książek Remigiusza Mroza albo przeczytać "Syna" Meyera. Żeby wziąć udział w konkursie wystarczy zgłosić się w komentarzu (dowolnie: Facebook, blog) i w kilku słowach zaprezentować, według Państwa oczywiście, najlepszą książkę roku 2016. Konkurs trwa do 31 grudnia 2016 r. do godziny 23.59. Wyniki ogłoszę najpóźniej do 2 stycznia 2017 r.  


Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i powodzenia :)

Komentarze

  1. Wszyscy piszą na Facebooku, a ja pójdę na przekór czasom i ludziom wbrew i napiszę tu. Trudno byłoby mi wybrać jedną książkę najlepszą literacko, więc wybiorę tę, która przyprawiła mnie o największą czytelniczą frajdę. Jest to S. autorstwa J.J. Abramsa i Douga Dorsta. Jest tajemnica odkrywana przez parę książkowych moli, jest zagadkowe dzieło i równie zagadkowy autor. A do tego przepiękna forma.

    Ale, ale - jeszcze najważniejsze: sto lat, sto lat. Siedem lat blogowania to fiu fiu albo i lepiej. Życzę kolejnych siódemek wielu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się do konkursu. W tym roku książką, która najbardziej mnie zaskoczyła i jednocześnie bardzo mi się spodobała był kryminał. Czeski kryminał. Autorka: Iva Procházková, tytuł: Mężczyzna na dnie. Wydawnictwo obiecuje kolejne kryminały tej autorki , a ja już nie mogę się doczekać. Inny czeski tytuł , który skradł moje serce to Arystokratka w ukropie, Evzen Bocek. Uważam, ze powinniśmy wydawać więcej czeskiej literatury. Jest naprawdę tego warta! Pozdrawiam serdecznie. Joanna ( na Lubimyczytać - daka)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudno wybrać najlepszą książkę 2016 r. W tym roku przeczytałam, aż książek 6 Remigiusza Mroza, ale tempo wydawania książek tego autora jest tak zawrotne, że nie nadążam ich wszystkich czytać! Niestety brakuje czasu :) Jednak wydaje mi się, że najlepszą z nich był "Trawers". Książka trzymająca w napięciu, pełna zwrotów akcji. Zakończenie było dla mnie zupełną niespodzianką, absolutnie się takiego nie spodziewałam. Przez kilka minut po skończeniu książki siedziałam z "opadniętą" szczęką i zastanawiałam się co się właściwie wydarzyło. Uroku dodaje fakt, że było to pożegnanie z komisarzem Forstem. Wielki szacunek dla autora za takie skomponowanie historii, dzięki której czytelnik śledzi każdy krok bohaterów i chce czytać więcej i więcej. Gdyby udało mi się wygrać w tym konkursie pewnie udałoby mi się nadrobić zaległości z twórczością Pana Mroza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłaszam się! Trudny wybór, bo 2016 obfitował we wspaniałe premiery. Swój głos oddaję jednak na "Sagę Puszczy Białowieskiej" Simony Kossak, która jest hołdem dla przyrody i jej bogactwa; tak bardzo na czasie, kiedy akurat puszcza jest zagrożona wycinką. Każdy powinien przeczytać tę książkę.

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona w tym roku to chyba "wiecej czerwieni "nesbo. Groza I jednoczesnie jakis komizm sytuacji, wspanoaly jezyk, absoulnie wciaga

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielkie rocznicowe gratulacje! Życzę Ci wytrwałości i jeszcze wielu lat blogowania! Jeszcze nie zabrałam się za podsumowanie roku, ale spontanicznie przychodzi mi na myśl kilka dobrych książek, które przeczytałam w tym roku. Na pewno utkwił mi w głowie "Preparator" Klimko-Dobrzanieckiego, niewiarygodnie uśmiałam się przy "Ostatniej arystokratce", a zasmuciłam przy książkach Aleksijewicz. Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  7. skoro wystarczy się zgłosić... i taka gratka możliwa. to grzechem byłoby zaniechać :). Ale jak wybrać tą jedną , którą naznaczyć trzeba jako najlepszą w 2016. (pauza) Może (pauza) . Nie , jednak nie. (pauza) Więc jednak - po długim namyśle - Shantaram - za całokształt i mimo namolnie odpychającego marketingu ( ale rozumiem to). Życzę każdemu, by mógł ją przeczytać. I pozdrawiam serdecznie wszystkich czytających .

    OdpowiedzUsuń
  8. Wybór trudny, bo są trzy miejsca na podium i wiele pozycji, które zasłużenie mogą walczyć o miejsca medalowe, aby ubrać się w jeden z trzech kolorów. Wybrać spośród perełek roku 2016 tą najcenniejszą sprawia mi przyjemność, bo dzięki temu pojawia się releksja, co odkryłam, ile przeczytałam, co zapamiętałam i ile zabiorę dalej ze sobą. Pominę miejsce trzecie i drugie.
    Złoty medal zdobywa "Sekretne życie drzew" Petera Wohllebbena. Książka "inna", tak ją nazwę. Zdobyła mnie, a przede wszystkim sprawiła, że zadzieram teraz głowę wysoko, aby zbaczyć czubek drzewa, mam oczy szeroko otwarte, chłonę naturę i dostrzegam naszych "braci". Dotykam drzewa i wiem więcej. Warto chociaż przez chwilę się zatrzymać. Szczególnie w dzisiejszych szalonych, zabieganych czasach, kiedy nie zwracamy uwagi na naturę, zwierzęta, przyrodę, nawet naszych bliskich. Zacna lektura. Polecam nie przegabić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybór trudny, bo są trzy miejsca na podium i wiele pozycji, które zasłużenie mogą walczyć o miejsca medalowe, aby ubrać się w jeden z trzech kolorów. Wybrać spośród perełek roku 2016 tą najcenniejszą sprawia mi przyjemność, bo dzięki temu pojawia się releksja, co odkryłam, ile przeczytałam, co zapamiętałam i ile zabiorę dalej ze sobą. Pominę miejsce trzecie i drugie.
    Złoty medal zdobywa "Sekretne życie drzew" Petera Wohllebbena. Książka "inna", tak ją nazwę. Zdobyła mnie, a przede wszystkim sprawiła, że zadzieram teraz głowę wysoko, mam oczy szeroko otwarte, chłonę naturę i dostrzegam naszych "braci". Dotykam drzewa i wiem więcej. Warto chociaż przez chwilę się zatrzymać. Szczególnie w dzisiejszych szalonych, zabieganych czasach, kiedy nie zwracamy uwagi na naturę, zwierzęta, przyrodę, nawet naszych bliskich. Zacna lektura. Polecam nie przegabić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały konkurs, dzięki któremu moja mała biblioteczka może się powiększyć o doskonałą literaturę :) Osobiście duże wrażenie zrobiły na mnie książki reportażowe, ale z racji mojej ulubionej lekkiej formy osobiście polecam "Beduinki na Instagramie" A. Chrobak, która była wspaniałą przygoda, pełną humoru i ironii po jednym z najpiękniejszych miast świata - Dubaju. W tym roku chapeau bas za reportaże: "Zakonnice odchodzą po cichu", "Polska odwraca oczy", "Dzieci Norwegii. O państwie (nad) opiekuńczym". Można naprawdę otworzyć oczy! Ciesze się też, że tak świetne książki piszą kobiety! Oby przyszły rok był jeszcze bardziej owocny w świetną literaturę!

    Szczęśliwego Nowego Roku,
    Monika Witkowska

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!
    Dużo czytaj, dużo pisz!

    Do konkursu się zgłaszam, ale czy to ma być najlepsza książka przeczytana przeze mnie w 2016, czy najlepsza przeczytana i wydana w 2016?
    Jeśli to pierwsze, to "Autobiografia" Agathy Christie, tak pięknie napisana, że aż coś.
    Jeśli to drugie, to "Siła niższa" Marty Kisiel, na którą mocno czekałam, która dała mi sporo radości i wiele wzruszeń.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję kolejnej rocznicy. Często tutaj zaglądam, więc życzę wielu następnych lat blogowania. Dla mnie książką roku jest powieść "Wyznaję" Jaume Cabre. Po jej lekturze nie mogę wciągnąć się w czytanie innych książek. Urzekła mnie swoją fabułą i sposobem prowadzenia narracji. Przez dwa lata czekała na swoją kolej, ale nie żałuję tego czasu, widocznie potrzebowałam do niej dojrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego co najlepsze! Oby jak najwięcej tych lat! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o jawne wypowiedzi. Nie publikuję komentarzy anonimowych.